piątek, 30 sierpnia 2013

Warkoczyk!!!

A właściwie bransoletka.Taka zwykła czarna... W sumie to nie taka zwykła bo jest magiczna! A cały czar polega na tym, że z obu stron nie jest klejone ani szyte :) Zobaczcie same :


Wykonana ze starego paska :)


A mówiłam! Nie jest klejona ani szyta!



Tu też!

Magiczny warkoczyk to się nazywa.

Lubicie historie czytac? Jeśli tak to muszę koniecznie polecić wam tego bloga :
http://lifeisbeautifulandbrutal.blogspot.com/
Koniecznie zerknijcie w wolnym czasie :)


Na pewno zauważyłyście, że już jest piątek! PIĄTEK!!! Ogarniacie??? Wakacje się skończyły! Post miał ukazać się w środę ale powakacyjny leń mnie złapał. Złapał i trzyma. Posty będą się dużo żadziej pokazywać.... No cóż... Szkoła... Myślę, że pokażę wam jeszcze okładki zeszytów po przerobieniu bo motywów było mało a wzory takie sobie :/ 3 dni i znowu 10 miesięcy liczymy.  Zostawiam was w rozpaczy...

Post jest opóźniony środowy więc dodam koniecznie jakąś nutkę :



Mam być wdzięczna?
Za co pytam się
Za niepokój, za nie przespane noce?
Za zwątpienia, za obiecany raj,
Na który pewnie nie zasłużę?

Lubię wiele zespołów ale ten mogę polecić jako pierwszy :) 
Pozdrawiam :)

4 komentarze:

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jestem wszystkim za nie bardzo wdzięczna. Proszę! Nie zostawiajcie linków do swoich blogów! Ja mam już tak, że ZAWSZE patrzę na profil osoby, która zostawiła komentarz.
Komentarze obraźliwe, wulgarne itp. będą usuwane od razu!
Nie wyznaję zasad typu "coś za coś".
Pozdrawiam!